piątek, 23 stycznia 2015

Makijaż ślubny I .

Hejka.

Długo mnie nie było -znowu. Powód? Zepsuty laptop. Jednak już jest nowy więc mam nadzieję, że będę tutaj częściej!
Na prośbę przyszłej Panny Młodej, będę wstawiała moje propozycję makijaży. Może coś wpadnie jej w oko ! Mam nadzieję :)

Na pierwszy rzut idzie makijaż w różu. Jednak to nie jest zwyczajny kolor -Chrom. Mieni się na niebiesko i fioletowo. Delikatny, subtelny makijaż.
Makijaż według mnie bardzo powiększający oczy. O to chodzi ! 
Cielista kredka na linii wodnej, szampański cień w kąciku. Usta delikatne, jednak myślę że delikatny kolor też będzie dobrze wyglądał :)

Bardzo mi się podobają makijaże ślubne z odcieniami różu. Pięknie pasują one do sukni, dodatków. Często widzę, ciężkie makijaże. Jednak to nie o to w tym chodzi. W tak ważnym dniu trzeba wyglądać pięknie i perfekcyjnie :) !

Zapraszam na następne !











Moje strony zapraszam :





niedziela, 9 listopada 2014

Płyn micelarny - bebeauty z biedronki.

Heej kochani !

Tak, tak znowu do Was przychodzę z pogadanką :) A co tam. Jutro mam nadzieję, że pojawi się jakiś makijaż - taki mam plan, zobaczymy co wyjdzie.
Dzisiaj do Was przychodzę, z moim totalnym ulubieńcem od paru miesięcy ! Wiem, że jedni go kochają ( tak jak ja ), a jedni nienawidzą.
Płyn micelarny z biedronki.





Opis producenta :



Moja ocena:
Ja Wam szczerze przyznam, że nie mogę się z nim rozstać. On jest tak świetny, że zawsze do niego wracam i każdemu polecam. Cudownie zmywa makijaż twarzy i oczu. Nie pozostawia tłustej powłoki, świetnie się wchłania. Nie podrażnia, czy w oczy szczypie? Szczerze Wam powiem, że każdy produkt u mnie wywołuje podrażnienie. Przyzwyczaiłam się :) Pudełko też świetne, co do formy zamknięcia to wolałabym zwykłe. No i koszt tego produktu jest śmieszny- 4,99 a 400 ml w edycji limitowanej  za 7,99 :) 
Chyba nie zamienię go na nic innego ! :)

Cena : 4,99 lub 7,99 zł
Pochodzenie : Biedronka 
Ocena : 10/10 




Moje strony zapraszam :







niedziela, 2 listopada 2014

Pielęgnacja twarzy.

Heeej.

Mam dla Was coś innego, niż makijaż. Myślę, że takie posty też zagoszczą na moim blogu. 
Przychodzę do Was z pielęgnacją twarzy.
Każda z Was powinna pamiętać o tej podstawowej rzeczy. Ma ona bardzo duże znaczenie, na stan naszej cery. Po kolei opiszę Wam jak powinna wyglądać. 

Może na początek, jakie mam  typy cery :
- myślę, że najpopularniejszym typem jest cera tłusta i mieszana - jej charakterystyczną cechą jest świecenie w "strefie T" ( czoło, nos i broda), niedoskonałości, wypryski, często problem z porami ( otwarte), zaskórniki. 
- cera normalna - czyli ta, która jest najlepsza, brak problemów z świeceniem się, przesuszeniami, zaskórnikami, wypryskami 
- sucha i wrażliwa - jak ją rozpoznać najłatwiej? po umyciu twarzy występuje "ściągniecie",  przesuszona, wrażliwa na czynniki zewnętrzne, napięta, bywa zaczerwieniona, może się złuszczać i swędzieć, łatwo ulega odwodnieniu,  na niej dość wcześnie pojawiają sie zmarszczki.

Od zawsze miałam cerę tłustą. Odkąd pamiętam borykałam się z tym problem. Jednak nie zwracałam uwagi na pielęgnację, nie używałam kremów. To był mój błąd. Trzeba wspomnieć, że hormony mają bardzo duży wpływ na stan naszej cery i typ. Ja mam problemy hormonalne, przez cały czas gdy nie mogłam siebie z nimi poradzić moja cera dosłownie wariowała. Były takie momenty, że wszystko ściekało z niej. Zaczęłam się leczyć i cera się unormowała, ale to jest 50% sukcesu. Zaczęłam czytać, intersować się tym wszystkim. Musiałam to wszystko wprowadzić w moją codzienną rutynę. Tak też zrobiłam i na dzień dzisiejszy mam cerę mieszaną , ze sklonością do normalnej. Nie wyobrażam sobie dnia bez odpowiedniej pielęgnacji .

I krok :
Zmywajmy makijaż płynem miceralnym. Przykładajmy wacik nasączony płynem do buzi, powoli i odpowiednio zmywajmy go. Nie trzyjmy ! W ten sposób podrażniamy cerę. Przy wypryskach, możemy je tylko roznieść na cała twarz. 
Po zmyciu płynem, umyjmy buzię żelem, pianką do mycia buzi. Najlepiej, gdyby to był żel bez mydła, ponieważ nie będzie wysuszać twarzy. Myjmy ją dokładnie, nie zapominajmy o szyi. 
Myjmy też buzię rano przed nałożeniem kremu.
WAŻNE ! 
Do mycia buzi, ważne jest to aby mieć osoby ręcznik! 







II krok :
Wiele z nas zapomina, bądź w ogóle nie używa toniku. To jest nasz błąd. Tonik jest po to, aby : najważniejsze wyrównać nam pH skóry , usunąć resztę "brudu" który gdzieś się tak ukrył nam na buźce. Pamiętajmy o tym, przed nałożenie kremy. Stosujemy go rano i wieczorem.



III krok :
Krem. 
Stosujemy go rano i wieczorem. Na rynku mamy wiele kremów w sprzedaży. Są nawet takie, które można używać rano i wieczorem. Powiem Wam szczerze, że nie popieram tych kremów. Według mnie powinno się osobno używać kremów - na rano i na noc. 
Dlaczego ?
Dlatego, że kremy na noc są bardziej bogatsze, w składniki. W nocy nasza skóra najlepiej się regeneruje, dlatego powinniśmy dać jej jak najwięcej potrzebnych jej składników. Takie kremy zazwyczaj są tłuste bądź półtłuste. Na dzień kremy są lekkie, które się dobrze i szybko wchłaniają.



Cera sucha i wrażliwa pod względem kremów jest bardzo wymagająca. Potrzebuje ona odpowiedniego nawilżenia. Do takiej cery, polecam kremy z półek dermokosmetyków. Są to kremy, które nie powinny uczulać, ponieważ nie posiadają w swoim składzie parabenów, barwników i innych substancji uczulających. Są to kremy bezpieczne. Pamiętajmy jednak, że każda skóra jest inna i inaczej reaguje na różne substancje.
Przy cerze tłustej i mieszanej pamiętajmy o tym żeby nałożyć wieczorem krem ! Wiele z nas o tym zapomina, bądź uważa że jest to niepotrzebne - a to jest błąd ! Wbrew pozorom nasza skóra się odwadnia i to nawet bardzo. Na noc używajmy kremów nawilżających. Wiem, że rano ta skóra jest tłusta i się lepi, ale to nic zmyjecie tą warstwę. Pamiętajmy o tym kremie wieczorem, bo zbiegiem czasu ta cera nam się przesuszy. A uwierzcie, że o to bardzo łatwo. Niestety cera tłusta i mieszana jest wymagająca. Na dzień używajmy kremów matujących, matująco-nawilżających zależy od naszych potrzeb. Jest wiele kremów do tej cery, tylko trzeba odpowiednio wybrać. 

IV krok :
Pamiętajmy o tym, aby przynajmniej 3 razy w tygodniu użyć pilingu do twarzy. Jest to produkt, który nam złuszcza martwy naskórek. Są różne typy pilingów : gruboziarnisty, drobnoziarnisty i enzymatyczny.
Dla cery suchej i wrażliwej odpowiedni będzie piling enzymatyczny. Posiada on, mikrogranulki które są praktycznie nie wyczuwalne. Nie podrażnią naszej cery.
Do tłustej i mieszanej zdecydowanie gruboziarnisty. Taka skóra jest bardzo gruba i potrzebuje odpowiedniej jak ja to mówię "tarki", aby złuszczyć ten naskórek



Maseczki. Używajmy ich, są różne. Zróbmy sobie przynajmniej z 3 razy w tygodniu.



Rozpisałam, się ale chciałam Wam przekazać jak najwięcej i tak abyście zrozumieli. Pamiętajmy o tej pielęgnacji, a zapomnimy co to są problemy z cerą.  Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.

Napiszcie czy Wam się podobają takie posty, czy pisać je częściej. 
A może mi nie wychodzą i szkoda mojego czasu.



Do następnego :)




sobota, 1 listopada 2014

Mój dzienny makijaż

Heeej.

Oj dawno mnie tutaj nie było, ale zmienie to ! Dużo się w moim życiu zmieniło, być może Wam o tym napiszę :) 

Pomyślałam, że powrócę do Was z moim dziennym makijażem. Powiem szczerze, że w ciągu tych 3 miesięcy zmienił się bardzo. 
Kolor niebieskich oczy podbija brąz. I w takim makijażu czuje się najlepiej ! 
Moim ulubieńcem stała się brązowa kredka. Szczerze powiem, że się z nią nie rozstaję :) Delikatnie cieniowanie, w brązach i ta kredka - dla mnie połączenie idealne. Oczywiście na linii wodnej cielista kredka.
Na twarzy króluje tylko puder z maxfaktora creme puff i korektor pod oczy. Twarz konturuje matowym bronzerem. 
A usta? :) Zależy od dania. Mimo, że mamy jesień u mnie bardzo często pojawia się róż, koral no i co raz częściej czerwień wpadająca w bordo :) 

Hmm co powiecie na post o diecie która ma bardzo duży wpływ na cerę ?  
Bardzo chętnie Wam opowiem o tym :)








niedziela, 6 lipca 2014

Letni dzienny makijaż.



Witam Was robaczki !

Mamy piękną, letnią pogodę ! Za oknem słoneczko grzeje, okazja aby wygrzać się na plaży :)

W takie letnie dni jak ten, raczej nie nakładam makijażu - no chyba, że gdzieś wychodzę. 

Dzisiaj mam dla Was taki makijaż. Ostatnimi czasy ciągle gościł na mojej twarzy. Delikatny, zbyt mocno nie widać go na oku. Mój ulubieniec :)
Pudrowy jasny róż z drobinkami na całej powiece. Załamanie podkreślone brązem. Kącik lekko zaznaczony granatem. Tak jak dolna powieka. Mały, delikatny akcent kolorystyczny :) Oczywiście cielista kredka na linii wodnej, bez której teraz się nie ruszam.
Na ustach rimmel apokalips. Kocham takie kolory na lato !









Zapraszam Was na mojego facebooka i instagram !

czwartek, 3 lipca 2014

Egzotyczna pomarańcz.


Witam Was robaczki !


Przepraszam Was za tak długą nie obecność ! Jednak studia i sesja wygrały z moją pasją. 
Jestem po sesji, więc oficjalnie zaczęłam wakacje :) Dlatego też jestem tutaj !
Trochę dużych zmian idzie w moim życiu, może nie długo pochwalę się tym z Wami !

Pierwszy wakacyjny post zaczynam od makijażu w pięknym odcieniu pomarańczy :) 
Wydaje się mi się, że makijaż dla wielu z Was będzie zbyt odważny, ale uwierzcie że warto.

Jak można zauważyć tak narysowana kreska optycznie powiększa oczy( i też o to mi chodziło, aby jak nab. Cielista kredka na linii wodnej, sprawia że oko jest wypoczęte. Myślę, że taki makijaż na wakacyjne wieczorne wypady jak najbardziej się nadaję :) 
Napiszcie jak Wam się podoba, moja wizja letniego makijażu w pomarańczach :) !

Pozdrawiam i Całuje ! 











Zapraszam Was na mojego facebooka i instagram !


niedziela, 20 kwietnia 2014

Błękit.


Witam Was Robaczki !


Na początku chciałam Wam złożyć życzenia świąteczne ! Życze Wam świąt w gronie najbliższych, bogatego zajączka i oczywiście ciepłego, mokrego dyngusa ! Może w tym roku wreszcie doczekamy się słoneczka.




Dzisiaj przygotowałam dla Was makijaż, w którym główną rolę gra piękny błękit z firmy inglot. 
Makijaż, który optycznie powiększa oczy i tym samym  przyciąga uwagę. Podbija niebieski kolor tęczówki, jak i zielony. Odważny, ale jak najbardziej nadający się na co dzień. Cielista kredka na linii wodnej, powiększa a także ukazuje efekt "wypoczętego oka", poprzez optyczne wybielenie twardówki. Błękitny, połyskujący cień na powiece ruchomej jest jedynym akcentem kolorystycznym na oku. Na powiece ruchomej są matowe cienie, w kolorach szarości. Na ustach pomadka lub błyszczyk w kolorze nude. 
Makijaż idealnie nadający się na wiosnę, delikatny i świeży :)





Światło dzienne. 



Światło sztuczne.





Zapraszam Was na mojego facebooka i instagram !